Mieszkaniec powiatu łomżyńskiego został zatrzymany przez policję za jazdę pod wpływem alkoholu, mimo obowiązującego zakazu prowadzenia pojazdów. Mężczyzna, mający ponad 1,6 promila alkoholu w organizmie, nie wytrwał nawet roku od nałożenia na niego kary. Sprawa trafi do sądu, gdzie kierowca usłyszy zarzuty i dodatkowe konsekwencje związane z konfiskatą jego pojazdu.
W noworoczne popołudnie łomżyńscy policjanci przeprowadzili kontrolę pojazdu Seata, którego kierowca wykazywał oznaki nietrzeźwości. Pomimo trudności w wykonaniu testu na zawartość alkoholu, ostatecznie wykazał on wysoką wartość, co potwierdziło przypuszczenia funkcjonariuszy. Dalsze sprawdzenie w policyjnych systemach ujawniło, że 40-latek miał nałożony 36-miesięczny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów, co stanowi dodatkowy element w jego sprawie.
W 2025 roku mężczyzna został już ukarany za jazdę w stanie nietrzeźwości oraz za posiadanie pojazdu w momencie, gdy sąd zdelegalizował mu prowadzenie. Teraz, po zatrzymaniu, trafił do policyjnego aresztu i oczekuje na przesłuchanie. W przypadku stwierdzenia winy, kierowcy grozi kara pozbawienia wolności do 5 lat, a także decyzja sądu w sprawie konfiskaty jego Seata. Władze przypominają, że korzystanie z alkoholu przed kierowaniem pojazdem jest nie tylko nieodpowiedzialne, ale stwarza poważne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego.
Źródło: Policja Łomża
Oceń: Łomża: Pijany kierowca złapany po raz drugi mimo zakazu prowadzenia pojazdów
Zobacz Także

