W Łomży doszło do zatrzymania 73-letniego kierowcy, który prowadził samochód pod wpływem alkoholu oraz bez przedniego zderzaka. Mężczyzna, jak się okazało, przyjechał do szkoły po swoją 9-letnią wnuczkę. Policjanci szybko podjęli decyzję o zatrzymaniu jego prawa jazdy oraz dowodu rejestracyjnego, co skutkowało odholowaniem pojazdu na parking strzeżony.
Incydent miał miejsce na ul. Sikorskiego, gdzie patrol policji zwrócił uwagę na hondę, która nie zastosowała się do znaku nakazu jazdy w lewo. Kierowca, zamiast skręcić, pojechał prosto, co od razu wzbudziło zainteresowanie funkcjonariuszy. Dodatkowo, brak przedniego zderzaka w pojeździe stanowił dodatkowy sygnał alarmowy, a po przeprowadzeniu rozmowy z kierowcą okazało się, że mężczyzna jest pod wyraźnym wpływem alkoholu.
W trakcie kontroli policjanci odkryli, że obok mężczyzny siedziała jego wnuczka, co jeszcze bardziej spotęgowało zmartwienie funkcjonariuszy. Badanie alkometrem wykazało, że w organizmie 73-latka znajduje się ponad promil alkoholu. Za popełnione wykroczenia, w tym za jazdę niesprawnym pojazdem oraz przewożenie dziecka bez odpowiedniego fotelika, mieszkaniec Łomży będzie musiał ponieść konsekwencje prawne. Może mu grozić do 3 lat pozbawienia wolności, a policja dodatkowo sprawdzi, czy nie zagrażał bezpieczeństwu swojej wnuczki.
Źródło: Policja Łomża
Oceń: Pijany 73-latek zatrzymany przez policję w Łomży
Zobacz Także